Sprawozdanie z seminarium „Kraków okiem rowerzysty”

W dniach 14 i 18 maja br. odbyło się seminarium „Kraków okiem rowerzysty”. Ze względów organizacyjnych składało się ono z 2 części. I cześć seminarium odbyła się  w dniu 14 maja w sali konferencyjnej GDDKIA Oddział w Krakowie, natomiast II część odbyła się w dniu 18 maja na krakowskich ścieżkach rowerowych. Organizatorami seminarium było Stowarzyszenie Inżynierów i Techników Komunikacji Rzeczypospolitej Polskiej Oddział w Krakowie, Koło Zakładowe SITK RP przy Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad Oddział w Krakowie oraz Małopolska Okręgowa Izba Inżynierów Budownictwa w Krakowie. Udział w seminarium wzięło 21 osób. Uczestniczący to przedstawiciele GDDKiA Oddział w Krakowie, Zarządu Infrastruktury Komunalnej i Transportu w Krakowie, Urzędu Miasta Krakowa oraz  biur projektowych.

W I części seminarium wygłoszono 2 referaty:

  • Infrastruktura rowerowa – dobre i złe rozwiązania nie tylko w Krakowie – Tadeusz Kopta.
  • Infrastruktura rowerowa: zasady projektowania – Marcin Hyła.

Przedstawiono również projekt przebudowy ulicy Mogilskiej z dwukierunkową drogą rowerową o szerokości 2,5m umiejscowioną po północnej stronie ulicy.

W dniu 18.05.2013r. odbyła się  część II seminarium: „ Wycieczka dla rowerzystów – bezpieczne korzystanie z zastosowanych rozwiązań w Krakowie”. Wycieczkę poprowadził Kol. Marcin Hyła – pracownik GDDKiA, Zespół ds. Dróg Rowerowych. O godz. 10.00 spotkaliśmy się na ul. Warszawskiej przed głównym wejściem na Politechnikę (Wydział Inżynierii Lądowej ) gdzie istnieje droga dla rowerów wykonana z betonu cementowego, pokryta emulsją przeciwpoślizgową. Docelowo droga ta  ma ona umożliwić wyjazd ze ścisłego centrum Krakowa na północ w kierunku Nowego Kleparza i dróg rowerowych na Krowodrzę Górkę i dojazd do tunelu rowerowego pod torami PKP i dalej w kierunku Prądnika Czerwonego. Tunel rowerowy pod PKP umożliwia dojazd bezpośrednio na perony dworca ( jedyne takie rozwiązanie w Polsce i być może na świecie). Umożliwia ono skomunikowanie rowerowe wschodniej i zachodniej części Śródmieścia i dojazd do Ronda Mogilskiego z pominięciem bardzo trudnej do pokonania przez rowerzystów ul. Lubicz. Z tunelu możliwy jest też wyjazd rowerem poza granice miasta bez korzystania z jezdni ogólnodostępnych ( kierunek Tyniec, do Piekar oraz do Skawiny. Pokonując tę trasę dotarliśmy do ul. Wita Stwosza na poziom dolny dalej przejechaliśmy drogą dla pieszych z dopuszczonym ruchem rowerowym w kierunku Ronda Mogilskiego. Dwupoziomowe rozwiązanie z ruchem rowerów, pieszych i tramwajów w dolnym poziomie. Najważniejszy węzeł rowerowy Krakowa, z ruchem rowerów w dni robocze co najmniej 2,5 tysiąca na dobę na jednej tylko relacji. Dalej przejechaliśmy w kierunku kontrabasu na ul. Kopernika, który jest alternatywą dla ul. Lubicz i częścią głównej trasy łączącej Rynek i plac Centralny. Gdzie udział rowerów  w ruchu pojazdów w pogodne dni przekracza 50%. Następnie  kierując się na Rondo Grzegórzeckie musieliśmy pokonać dłuższą drogę niż  samochody. Łącznicą Kotlarską – Podgórska przy Moście Kotlarskim zjechaliśmy na Bulwary Wiślane, Kładką Bernatka , ul. Mostowa, Pl. Nowym, ul. Starowiślną, Plantami, ul. Warszawską, ul. Szalak, rondo Mazowiecka/ Świętokrzyska, ul. Grottgera, Pl. Inwalidów, ul. Dolnych Młynów, ul. Smoleńsk, ul. Włóczków, Trasa Tyniecka, ul. Zielińskego, ul Monte Casino. Wycieczkę zakończyliśmy po 4 godzinach nad Wisłą w pobliżu Wawelu. W miłej atmosferze przy wspólnym posiłku mogliśmy omówić wszystkie rozwiązania, które zobaczyliśmy w trakcie wspólnego przejazdu przez miasto. Poruszanie się rowerem dało nam szansę na zwiedzenie Krakowa znacznie szybciej i swobodniej niż samochodem.  Kol. Marcin Hyła w trakcie całego przejazdu opowiadał o historii powstawania pokonanych przez nas przejazdów rowerowych. Zwracał uwagę na dobre i nienajlepsze rozwiązania, gdzie rowerzysta zbyt późno jest widoczny dla kierującego samochodem. Około godz. 19 ostatni uczestnicy wycieczki odjechali korzystając ze świeżo pozyskanej wiedzy.

Print Friendly